Czy podróżowanie musi być drogie?

Czy podróżowanie musi być drogie?

Zapisywałem wszystkie wydatki, jakie ponieśliśmy w roku 2017 na nasze podróżowanie. Do tematu zabieram się z konkretnymi liczbami.

Podstawowe informacje

  • podróżowaliśmy we dwójkę
  • postanowiłem wykluczyć z tej analizy mniejsze wyjazdy po Polsce
  • ilość podróży: 5
  • zwiedzonych krajów: 7
  • ilość dni na wyjazdach: 33

No to lecimy z konkretami.

Podsumowanie podróży w 2017 roku

W sumie wydaliśmy 17 182,70 zł. Gdyby ktoś powiedział mi rok wcześniej, że wydamy ponad 15 tysięcy na zwiedzanie, to uznałbym go za szaleńca. To był nasz pierwszy rok tak aktywny podróżniczo. Dopiero się uczymy tej sztuki, ale już wciągnęliśmy się na maksa.

Podróże motywują i dają czasem coś od siebie, dzięki temu udało nam się trochę odrobić, mianowicie:

  • wykręciliśmy 2 tysiące na bankowych promocjach (prawie wszystkie znalezione o Zbyszka z bloga App Funds)
  • dostaliśmy odszkodowanie za przełożony lot z Rzymu – 2 090 zł (+2 dodatkowe dni w hotelu, jak spotka Was taka sytuacja to więcej informacji tutaj)

Z naszej kieszeni wyszło zatem tylko 13 092,70 zł. Jak ta kwota wygląda na przestrzeni całego roku? To tylko 1 091 zł odłożone w każdym miesiącu, dzieląc tę kwotę na dwie osoby, wystarczy, że każdy z nas odłoży 546 zł i gotowe! Idąc dalej to tylko 18 zł dziennie, aby oszczędzić taką kwotę, możecie zacząć gotować w domu, zamiast kupować gotowe posiłki (my tak zrobiliśmy). Jak przełożyć lot z Rzymu? Wrzućcie monetę do Fontanny di Trevi i wszystko się może zdarzyć!

Na co wydawaliśmy?

A tak wyglądają koszty z rozbiciem na kategorie:

Wnioski

  • najwięcej wydaliśmy na jedzenie (po każdym wyjeździe dochodzę do swojej prawidłowej wagi około 2 tygodnie – czas to zmienić!)
  • hotel mógłby być porównywalny z jedzeniem, ale mieliśmy dwa wyjazdy, gdzie zatrzymaliśmy się na kilka dni u rodziny
  • na bilety lotnicze poszło tylko 2 025 zł, a lecieliśmy 8 razy, czyli około 126 zł za bilet – good price
  • nocleg na Malcie był tańszy niż we Wrocławiu i Krakowie (tu i tu korzystaliśmy z najlepszej ceny na Airbnb)
  • wydaliśmy sporo na ubranie górskie, ale wydatek poniesiony raz, a już planujemy kolejne górskie podboje
  • najdrożej było we Francji, wykluczając jedynie tanie bilety lotnicze (byliśmy w Tuluzie oraz w Carcassonne)
  • podróżowanie nie musi być drogie, wystarczy odkładać 18 zł dziennie, aby uzyskać podobny efekt do naszego!

Zdobyte doświadczenie pakujemy w plecak i ruszamy w świat!